
Fitting kijów golfowych dla amatora – dlaczego dopasowanie sprzętu jest ważniejsze niż myślisz?
Najkrótsza droga do niższego handicapu (Executive Summary)
Gdy kupujesz garnitur, dopasowujesz go u krawca. Gdy biegasz maratony, dobierasz buty do biomechaniki stopy. Dlaczego więc w sporcie tak precyzyjnym jak golf, większość graczy sięga po kije „z półki”?
Badania Sports and Leisure Research Group na próbie 6000 golfistów nie pozostawiają złudzeń. Profesjonalny fitting kijów (dobór parametrów shaftu, główki i gripu) przynosi największe korzyści właśnie graczom z wyższym handicapem, a nie zawodowcom.
56% graczy po fittingu obniżyło swój wynik o co najmniej 5 uderzeń.
92% odczuło natychmiastową poprawę jakości uderzenia (kontakt z piłką).
80% zyskało większą powtarzalność.
Wniosek jest prosty: grając niedopasowanym sprzętem, walczysz nie tylko z polem, ale i z własnym kijem.
Dlaczego amator potrzebuje fittingu bardziej niż zawodowiec?
To paradoks, który warto zrozumieć. Zawodowiec ma tak doskonałą kontrolę nad ciałem, że potrafi dostosować swój swing do niemal każdego kija. Amator tej umiejętności nie posiada.
Jeśli Twój kij jest za długi, za ciężki lub ma złe kąty, Twoje ciało podświadomie zacznie wykonywać ruchy kompensacyjne, by w ogóle trafić w piłkę.
Fundamenty gry: Źle dobrany sprzęt wymusza złą postawę już przy ustawieniu (address).
Pamięć mięśniowa: Grając na źle ustawionym sprzęcie, „wgrywasz” w swoje ciało błędy (np. Over-the-Top), których oduczenie się zajmie lata.
Zdrowie: Kije o złej wadze lub sztywności (flex) to prosta droga do przeciążeń nadgarstków i bólu pleców.
Zasada jest prosta: Sprzęt ma pracować z Twoim naturalnym swingiem, a nie zmuszać Cię do walki z fizyką.
Nie zgaduj. Zmierz to. Rola technologii w fittingu
Jeszcze 20 lat temu fitting opierał się na „oku trenera” i taśmie kinetycznej naklejanej na kiju. Dziś to czysta matematyka i fizyka, dostępna dzięki technologii, którą w Golf Masters znamy od podszewki.
Kluczem jest Launch Monitor (taki jak Trackman czy FlightScope). To radar, który widzi to, czego ludzkie oko nie zarejestruje. Podczas sesji fittingowej analizujemy parametry w czasie rzeczywistym:
Club Head Speed: Prędkość głowicy (decyduje o sztywności shaftu).
Ball Speed & Smash Factor: Jak efektywnie energia jest przekazywana piłce.
Spin Rate: Rotacja piłki (zbyt duża zabiera dystans, zbyt mała sprawia, że piłka nie zatrzymuje się na greenie).
Lie Angle: Kluczowy kąt przy uderzeniu o ziemię.
Dzięki algorytmom możemy przetestować wirtualnie tysiące kombinacji główek i shaftów, by znaleźć ten „Złoty Graal” – konfigurację, która przy Twoim obecnym swingu da optymalny dystans i skupienie uderzeń.

3 największe mity o fittingu, w które musisz przestać wierzyć
Mit 1: „Jestem za słaby na fitting, najpierw muszę naprawić swing”
To najczęstszy błąd myślowy. To tak, jakbyś powiedział: „Najpierw nauczę się biegać, a potem kupię buty w moim rozmiarze”. Jeśli uczysz się na złym sprzęcie, utrwalasz błędy. Fitting powinieneś zrobić, gdy tylko Twój swing stanie się „pół-powtarzalny” (zazwyczaj po kilku lekcjach z PRO).
Mit 2: „To kosztuje fortunę”
Pełny fitting torby to wydatek, ale często wystarczy modyfikacja obecnych kijów. Zmiana grubości gripu czy korekta kąta Lie Angle (co można zrobić w serwisie) to ułamek ceny nowego zestawu, a efekt bywa spektakularny. Pamiętaj też o ROI (Zwrocie z Inwestycji) – oszczędność 5 uderzeń na rundę to wynik, na który bez fittingu pracowałbyś miesiącami na strzelnicy.
Mit 3: „Nowy model kija rozwiąże moje problemy”
Kupno najnowszego drivera z reklamy „z półki” to loteria. Badania Cal Poly School of Engineering wykazały, że właściwe sparowanie parametrów kija z graczem jest ważniejsze niż marka czy rocznik sprzętu. Stary, ale dopasowany kij zawsze wygra z nowym, ale źle dobranym.
Diabeł tkwi w szczegółach – co dokładnie dopasowujemy?
Dla dociekliwych – oto 4 parametry, które mają największy wpływ na Twoją grę:
Długość kija (Length): Zbyt długi kij (częsty błąd przy driverach) to utrata kontroli i trafienia środkiem główki. Skrócenie shaftu o 0.5 cala często dramatycznie poprawia celność, minimalnie wpływając na dystans.
Kąt Lie (Lie Angle): To kąt, pod jakim główka kija styka się z podłożem w momencie uderzenia. Jeśli jest zły, będziesz grać slice lub hook nawet przy idealnym swingu. To parametr krytyczny dla żelaz (irons).
Sztywność (Flex): Musi pasować do prędkości Twojego zamachu. Zbyt sztywny shaft = niskie, uciekające w prawo piłki. Zbyt miękki = brak kontroli i „balonujące” strzały.
Grip: To Twój jedyny kontakt z kijem. Zbyt cienki powoduje nadmierną pracę dłoni, zbyt gruby ją blokuje.
Podsumowanie: Technologia w służbie pasji
Golf to trudny sport. Nie utrudniaj go sobie bardziej, grając sprzętem, który do Ciebie nie pasuje. W świecie, gdzie technologia radarowa dostępna jest na wyciągnięcie ręki – czy to w profesjonalnym studiu fittingowym, czy w domowym symulatorze wyposażonym w Trackmana – zgadywanie nie ma sensu.
Dopasowanie sprzętu to fundament. Reszta to trening, pasja i radość z gry.
Chcesz sprawdzić, czy Twoje kije pracują na Twoją korzyść?
Nowoczesne symulatory golfowe to nie tylko rozrywka – to potężne narzędzia diagnostyczne. Odwiedź Showroom Golf Masters, przetestuj radary, które widzą każdy detal Twojego uderzenia i przekonaj się, jak technologia może zmienić Twoją grę.
READ MORE


